W co się bawić z psem

Nie wiesz w co się bawić z psem? Zabawa nie tylko wzmacnia więzi między psem a właścicielem, ale także jest niezłym treningiem posłuszeństwa. Psom, w szczególności należącym do ras pracujących, należy zapewnić zajęcie na spacerach. Nieraz zdarza się, że pies spuszczony ze smyczy ucieka. Być może zwietrzył jakiś niezwykle pociągający zapach i chciał sobie urozmaicić spacer. Jeżeli zapewnimy psu ciekawe zajęcie, nie będzie on szukał atrakcji na własną rękę, a na właściciela będzie patrzył z zaangażowaniem i oczekiwaniem. w co się bawić z własnym psemWiększość psów ma doskonale rozwiniętą zdolność szukania i podejmowania tropów; jest wiele prostych ćwiczeń, które wykorzystują te umiejętności. Ważne jest, aby nie przetrenować psa – serie ćwiczeń powinny być krótkie i ciekawe, wtedy pies nie straci zainteresowania zabawą. Jeżeli widzimy, że któreś z ćwiczeń nie przypadło psu do gustu, nie zmuszajmy go, żeby je polubił, ponieważ przyniesie to prawdopodobnie odwrotny efekt. Oto niektóre z zabaw :

Na spacerze:

  • Właściciel pozostawia psa na miejscu startu (ktoś musi go przytrzymać), a sam odchodzi ok. 50 m powłócząc przy tym nogami, aby ułatwić psu podążanie za śladem. Na końcu tej drogi pozostawia nagrodę (smakołyk, albo ulubioną zabawkę). Następnie wraca po psa i daje komendę „szukaj ”. Pies powinien iść po śladzie, a nie na pamięć (należy skrócić w tym celu smycz). Wkrótce zrozumie on zasady tej gry, jednak należy zachować cierpliwość. Powoli można wprowadzać utrudnienia, np. zmieniać kierunki, odległości, iść normalnym krokiem (nie pociągając przy tym nogami).
  • Właściciel idąc z psem na smyczy (najlepiej wydłużającej się), w pewnym momencie upuszcza zabawkę (najlepiej w wysokiej trawie lub innym miejscu, tak aby była niezauważalna na pierwszy rzut oka). Następnie po przejściu kilku do kilkudziesięciu metrów, daje komendę „szukaj”. Po odnalezieniu zabawki należy psa nagrodzić, np. smakołykiem. Jeśli pies pojmie zasady tej zabawy można zrezygnować ze smyczy, a po pewnym czasie będzie można bez strachu gubić klucze na spacerze;).

Na podwórku, w ogrodzie:

  • Właściciel pozostawia psa (ktoś musi go przytrzymać) w miejscu startu. Sam natomiast chodzi po podwórku i pozostawia smakołyki (mogą być to również małe porcje jedzenia, karmy, sucharki itp.) w różnych jego częściach, najlepiej w trawie, czy w krzakach. Następnie daje komendę „szukaj”. Chodzi o to, żeby pies sam „upolował” sobie jedzenie, da mu to na pewno dużo satysfakcji .Na początku dobrze jest oprowadzić psa po trawniku, aby pomóc mu zrozumieć o co chodzi. Jeśli mamy więcej psów, zabawa ta jest tym bardziej stymulująca, ponieważ psy konkurują ze sobą o pożywienie.

W domu:

  • Jedna osoba przytrzymuje psa, natomiast druga pokazuje mu smakołyk. Następnie chodzi po pokoju pochylając się w różnych miejscach (np. za kanapą, szafą) udając, że chowa tam smakołyk. Następnie daje komendę ”szukaj”. Jeśli trzeba oprowadza psa po pokoju. Z reguły psy szybko pojmują zasady tej zabawy.
  • Jedna osoba przytrzymuje psa, a druga pokazuje mu smakołyk lub zabawkę i chowa się gdzieś w mieszkaniu, na początku w łatwym do odnalezienia miejscu. Następnie osoba, która została z psem daje mu komendę „szukaj” i szuka (przynajmniej na początku) razem z psem. Po odnalezieniu schowanej osoby, psu dajemy smakołyk i chwalimy go. Tę zabawę szczególnie lubią dzieci.
  • Aportowanie – czyli pogoń za rzuconym przedmiotem i przynoszenie go właścicielowi (więcej o nauce aportowanie w dziale „nauka podstawowych komend”)

Poza tym:

Liczba pomysłów na zabawę z psem jest praktycznie nieograniczona. Można urozmaicać te istniejące już, lub wymyślać nowe. Da to na pewno dużo satysfakcji nie tylko psu, ale także właścicielowi. Poza tym, podbuduje pozycję człowieka jako przewodnika – to on inicjuje polowanie.

Opracowano na podstawie książki Johna Fishera “Okiem psa”.