Nauka podstawowych komend

Zanim rozpoczniemy z naszym szczeniakiem naukę podstawowych komend, warto zadać sobie pytanie, w jaki sposób psy się uczą. Otóż istnieje spore prawdopodobieństwo, że pies powtórzy działanie, które przyniosło mu korzyść i analogicznie – działanie nie przynoszące korzyści, nie zostanie powtórzone. Natomiast fizyczna presja spotka się z oporem. Nie powinniśmy się więc dziwić, że używając siły, szarpiąc psa podczas nauki, uzyskamy reakcję odwrotną: próbując przydusić go do ziemi przy próbie nauki siad czy waruj, pies będzie próbował utrzymać się na nogach, a potem jak najszybciej wstać.

nauka podstawowych komendPrzy układaniu psów, należy pamiętać, że w zależności od rasy czy cech osobniczych, są one wrażliwe na co najmniej jeden z niżej podanych czynników:
– dźwięk – niektóre psy są nadwrażliwe na dźwięki. Nie powinny brać one udziału w grupowych kursach tresury. Nadużywanie głosu może być poważną przeszkodą w procesie uczenia. Często spotykana jest u sheltie.
– wzrok (wrażliwość wzrokowa) – trening wrażliwego pod tym względem psa w miejscu, w którym dużo się dzieje, jest bardzo trudny. Każdy ruch rozprasza jego uwagę, którą powinien skupić na tym, czego się od niego wymaga. Przykładem mogą być tu bardzo spostrzegawcze border colie. W treningu takich psów niezgodność ustnych komend z mową ciała prowadzi do nieporozumień i nieposłuszeństwa ze strony psa.
– wrażliwość na dotyk – niektóre rasy są bardziej odporne na ból niż inne. Wydaje się, że pies zajęty czymś co sprawia mu przyjemność jest mniej wrażliwy na ból. I odwrotnie – im pies mniej lubi to co robi, jego wrażliwość wydaje się być większa.
– wrażliwość psychiczna – jest ona często związana z odpornością na stres. Nadwrażliwe psychicznie psy są uzależnione od nastrojów swoich właścicieli, a presja psychiczna zupełnie wytrąca je z równowagi. Psy przestają rozumieć czego się od nich oczekuje i reagować na dobrze znane im komendy (często można to zaobserwować na wystawach, kiedy zestresowany właściciel nie może zupełnie dogadać się ze swoim psiakiem).
Ważną rzeczą jest nauka stosowania nagród. Tak jak już wcześniej pisałam, pies będzie powtarzał czynność, która kojarzy mu się z czymś przyjemnym. Nagrodą może być smakołyk lub zabawka, czy pieszczota w przypadku psów mniej łakomych. Na początku każde poprawne zachowanie psa powinno być nagrodzone, później nagrody powinien dostawać co jakiś czas. Jeżeli podczas szkolenia będziemy wykazywać entuzjazm, jest duże prawdopodobieństwo, że udzieli się on psu i z większym zaangażowaniem będzie uczył się nowych ćwiczeń. Jest to metoda wzmocnienia pozytywnego.

Nauka podstawowych komend:

- SIAD – smakołyk trzymamy w ręce przy nosie psa. Następnie mówiąc „siad” przesuwamy rękę nad głowę psa, poza zasięg jego wzroku. Budowa ciała zmusi go, żeby przysiąść – wtedy dajemy smakołyk i chwalimy.

- WARUJ – sadzamy psa przed przeszkodą, pod którą mógłby się przeczołgać. Smakołyk trzymamy w zasięgu jego wzroku, kiedy próbuje po niego sięgnąć cofamy rękę mówiąc „waruj” – zachęcamy psa żeby podążał za naszą ręką – wczołgując się pod przeszkodę będzie obniżał się. Kiedy położy brzuch na podłodze, dajemy nagrodę i chwalimy.

- ŁAPA – dajemy psu komendę „siad ”. Następnie wyciągamy do niego rękę i łapiemy psa za przednią łapę dając przy tym komendę „łapa”, po czym dajemy mu smakołyk. Nagradzamy psa za każdorazowe poprawne wykonanie polecenia. Po kilku powtórzeniach ćwiczenia psiak powinien sam wyciągać łapę na nasze polecenie.

- APORTOWANIE – Przykładem niech będzie cytat z książki Fishera (znakomitego behawiorysty), w którym opisuje on naukę aportowania swojej suczki rasy Akita o imieniu Yoko):
„Siedząc przy biurku w swoim biurze położyłem w zasięgu ręki parę smakowitych kąsków. Trzymając w ręku koziołek powiedziałem „przynieś to”. Yoko obwąchała to, a ja ze słowami „dobry pies” dałem jej nagrodę. Ta pierwsza lekcja nie trwała dłużej niż 5 minut i około 60 % reakcji mojej uczennicy zasługiwało na nagrodzenie. Reszta to wskakiwanie na mnie, drapanie łapami, a nawet szczekanie aby tylko dostać smakołyk. Tego samego dnia przy następnej sesji ćwiczeniowej osiągnęliśmy poziom skojarzenia. Yoko trącała nosem koziołek na mój sygnał za każdym razem. Modelowanie następnego etapu zajęło mi nieco więcej czasu. Chciałem, żeby polizała koziołek zamiast trącać go nosem. Poświęciliśmy na to cztery pięciominutowe sesje. Procent prawidłowych reakcji przedstawiał się następująco – 15% ,25% , 70% , 100%. Kiedy przestałem nagradzać Yoko za lizanie koziołka okazało się, że efekt lawiny osiągnąłem w czasie krótszym od spodziewanego. Porwała koziołek i trzymając go w pysku patrzyła na mnie z pewnego dystansu, jakby mówiąc „zobacz głupi, przecież dotknęłam tego, ciągle dotykam, dawaj żarcie!”. Nie da się przewidzieć, jak szybko pies przejdzie pierwsze etapy ćwiczenia, ale to on narzuca tempo kolejnych kroków, a nie Twoje założenia. Jeśli już nagrodziłeś jakąś czynność, musi ona pozostać jedyną nagradzaną w tej sesji ćwiczeniowej. Yoko niespodziewanie wykonała krok naprzód wcześniej niż oczekiwałem, a skoro nie nagrodziłem jej z entuzjazmem, myślałem, że na powtórzenie tego zachowania będę musiał długo czekać. Ale zajęło to znacznie mniej czasu niż się spodziewałem – muszę jednak przyznać, że to bardzo łakomy pies. Dalsza nauka nie trwała długo. Wkrótce rzucałem koziołek na sofę w drugim końcu biura, a ona na komendę przynosiła go siadając przede mną dumna jak paw”.
Równie ważną sztuką co stosowanie nagród jest sztuka stosowania kar. W przeszłości, aby ukarać psa stosowano często przemoc fizyczną. Dużo lepszym rozwiązaniem jest „wzmocnienie negatywne” – jest to coś, czego Twój pies nie lubi. Należy przekonać psa, że to wyłącznie jego złe zachowanie spowodowało nieprzyjemne dla niego konsekwencje. Psy często nie lubią wody dlatego z powodzeniem może być stosowana we wzmocnieniu negatywnym.
Wiele psów nie może odmówić sobie grzebania w śmietniku. Jeżeli pies podczas tej czynności zostanie niespodziewanie oblany wodą, najprawdopodobniej nie zbliży się już więcej do tego śmietnika. Jeżeli pies skoncentruje się silnie na wykonywanej czynności, to niespodziewana nieprzyjemność ma szansę wzbudzić do niej stuprocentowy wstręt. W ten sposób można wyplenić wiele niewłaściwych psich zachowań, szczególnie tych, z których pies czerpie dużą przyjemność dla siebie, np. nadmierne szczekanie, skłonność do polowań, wskakiwanie na człowieka, agresja itp.
Innym czynnikiem, na który psy bywają wrażliwe jest dźwięk .
Dźwięk, odrywający psa od absorbującej czynności musi zdecydowanie różnić się od znanych mu na co dzień. Można w tym celu użyć specjalnych dysków treningowych. Nie są one duże, więc można je nosić w dłoni czy schować w kieszeni. Użycie ich nie polega na rzucaniu w psa, ale gdzieś obok, aby niespodziewany dźwięk oderwał go od wykonywanej czynności. Należy uświadomić psu, że swoim niewłaściwym zachowaniem wywołał ten nieprzyjemny dźwięk.
Czasami psy mają skłonność do gryzienia przedmiotów. Jest to bardzo kłopotliwe dla właściciela, a dla psa może okazać się bardzo niebezpieczne, kiedy np. upodoba sobie kable elektryczne. Należy wtedy podjąć zdecydowane działania, aby wyplenić z psa ten groźny nawyk. W tym celu najlepiej odwołać się do zmysłu smaku. Można posmarować kable np. roztworem chininy. Jeśli pies ma skłonność do obgryzania cennych mebli można wypróbować następujący sposób. Jedną chusteczkę nasączamy lekkim roztworem perfum, a drugą roztworem chininy. Tę nasączoną perfumami podstawiamy psu pod nos, a kiedy tylko ją powącha, wkładamy mu do pyska tę z roztworem chininy i przytrzymujemy kilka sekund – jest to bardzo nieprzyjemne dla psa. Potem należy zmoczyć ulubioną zabawkę psa w roztworze chininy, położyć ją w widocznym miejscu i dookoła rozlać trochę perfum. Pies idąc po zabawkę wyczuje zapach perfum, kiedy następnie chwyci zabawkę zacznie pluć i ślinić się, czując w pysku ohydny zapach skojarzy z nim zapach perfum.Teraz wystarczy spryskać perfumami przedmiot, który chcemy ochronić. Zapach perfum jeszcze długo będzie przypominał psu to nieprzyjemne wydarzenie – nawet wtedy, kiedy dla nas stanie się już niewyczuwalny .

Zobacz także http://planeta-zwierzat.pl/artykuly/psy/wychowanie/najczestsze-problemy-z-psami/nadpobudliwosc/

Opracowano na podstawie książki Johna Fishera “Okiem psa”.